Baza wiedzy · 5 min czytania

Od krzyżówki do Wordle - krótka historia gier słownych

26 lipca 2026

Za najpopularniejszymi grami słownymi świata nie stoją wielkie korporacje, tylko pojedynczy ludzie z nietypowymi pomysłami - dziennikarz w potrzebie, bezrobotny architekt i programista, który chciał zrobić prezent partnerce.

1913: krzyżówka z redakcyjnej potrzeby

Pierwsza krzyżówka we współczesnym kształcie ukazała się 21 grudnia 1913 roku w niedzielnym wydaniu nowojorskiej gazety „New York World”. Jej autor, pochodzący z Liverpoolu dziennikarz Arthur Wynne, miał po prostu zapełnić stronę z rozrywkami - wymyślił łamigłówkę w kształcie rombu i nazwał ją „word-cross”. Drukarska pomyłka przestawiła później człony nazwy na „cross-word” i tak już zostało.

Nowa rozrywka okazała się fenomenem: w latach dwudziestych ogarnęła Stany Zjednoczone i Europę prawdziwa krzyżówkowa gorączka, a gazety, które nie drukowały krzyżówek, traciły czytelników. Wtedy też krzyżówka trafiła do polskiej prasy - i została z nami na dobre.

1938: architekt liczy litery

Scrabble zawdzięczamy Wielkiemu Kryzysowi. Alfred Mosher Butts, nowojorski architekt, który stracił pracę, postanowił zaprojektować grę łączącą szczęście losowania z umiejętnościami. Wartości punktowe liter ustalił, ręcznie zliczając, jak często poszczególne litery pojawiają się na pierwszych stronach gazet, m.in. „New York Timesa”.

Gra początkowo nazywała się Lexiko, potem Criss-Cross Words, a wydawcy odrzucali ją latami. Sukces przyszedł dopiero na początku lat pięćdziesiątych. Dziś Scrabble ma swoje oficjalne turnieje, mistrzostwa świata - i wersje w kilkudziesięciu językach, w tym oczywiście polską.

2021: prezent, w który zagrał cały świat

Najnowszy rozdział tej historii napisał walijski programista Josh Wardle. W pandemii stworzył prostą grę w zgadywanie pięcioliterowego słowa - jedno hasło dziennie, sześć prób - jako prezent dla swojej partnerki, wielbicielki gier słownych. Nazwał ją Wordle, żartobliwie od własnego nazwiska, i udostępnił publicznie w październiku 2021 roku.

Na początku listopada 2021 roku w Wordle grało 90 osób. Dwa miesiące później - miliony, a kwadratowe emoji z wynikami zalały media społecznościowe. Na początku 2022 roku grę kupił „The New York Times” - ten sam tytuł, którego strony sto lat wcześniej pomogły wycenić litery w Scrabble. Historia gier słownych lubi się zapętlać.

Dlaczego to działa od ponad wieku

Sto lat zmian technologii, a mechanizm pozostaje ten sam: krótka zagadka, jasne zasady i ta mała eksplozja satysfakcji, gdy litery wskakują na miejsce. Gry słowne przetrwały gazety, radio, telewizję i internet - bo nie konkurują z nimi o uwagę, tylko dają umysłowi to, czego tamte nie dają: własną, wygraną rozgrywkę.

W Sloowka.pl kontynuujemy tę tradycję po polsku - codzienne wyzwanie i gry bez limitu czekają na stronie głównej.

Źródła

Przeczytaj też

7 min czytaniaJak grać w Wordle i częściej wygrywać - techniki, które mają sensCzytaj →